Odszkodowanie za zakażenie bakterią w szpitalu

Jak wynika z raportu WHO, zakażenie szpitalne to problem, z którym styka się od 5 do 10% hospitalizowanych pacjentów. Prawdopodobieństwo zakażenia nie jest małe, przy czym w niektórych placówkach do zakażeń dochodzi częściej. Zakażenie szpitalne to infekcja, którą pacjent nabywa w szpitalu lub która ujawnia się podczas pobytu w placówce medycznej. Warto mieć na względzie, że pacjent, którego dotknęło zakażenie może jak najbardziej ubiegać się o odszkodowanie.

Kiedy mówimy o zakażeniu?

 Przede wszystkim, zakażenie szpitalne jest następstwem błędu. Warto nadmienić, że wina placówki, czyli szpitala, może być rozważana dwojako – albo jako anonimowa albo organizacyjna. O pierwszej ze wskazanych będziemy mówić, gdy nie wystąpi możliwość obarczenia winą konkretnej osoby czy też przypisania tej osobie błędu. Druga z kolei jest ściśle związana z uchybieniami w organizacji placówki, czasem traktowana tożsamo z winą w nadzorze. Dwojako może być także rozpatrywana odpowiedzialność za zakażenie szpitalne. Po pierwsze, mamy odpowiedzialność za czyn własny, która wynika z art. 415 kodeksu cywilnego, stanowiącego, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Pod drugie, wyróżniamy odpowiedzialność za czyn cudzy, która spoczywa na pracodawcy, czyli szpitalu, a nie lekarzu czy innym pracowniku placówki. Warto bowiem zwrócić uwagę na treść art. 429 kodeksu cywilnego, zgodnie z którym kto powierza wykonanie czynności drugiemu, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną przez sprawcę przy wykonywaniu powierzonej mu czynności, chyba, że nie ponosi winy w wyborze albo że wykonanie czynności powierzył osobie, przedsiębiorstwu lub zakładowi, które w zakresie swej działalności zawodowej trudnią się wykonywaniem takich czynności.

Czym jest zakażenie szpitalne?

Z prawnego punktu widzenia, zakażenie pozostaje w funkcjonalnym oraz adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym z udzielaniem świadczeń medycznych. Co więcej, wynika z niedbalstwa personelu szpitala. Bywa tak, że trudno jest określić, czy dany szpital odpowiada za powstanie szkody. W takiej sytuacji wystarczy uprawdopodobnić (nie trzeba udowadniać), że związek przyczynowy między działaniami placówki a zakażeniem istniał, lub wykazać niedbalstwo, na przykład w postaci nienależytej higieny.

Zobowiązany do odszkodowania, którym najczęściej jest szpital, obarczony jest odpowiedzialnością tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, w związku z którym doszło do szkody. Bez znaczenia pozostaje fakt, czy sprawca przewidział, że szkoda może nastąpić, by nie był w stanie tego przewidzieć.

Jak uzyskać odszkodowanie?

 Nie jest powiedziane, że sprawa dotycząca zakażenia szpitalnego od razu musi trafić do sądu, Najpierw można skierować pismo do placówki medycznej, w której doszło do zakażenia, i sformułować żądanie wypłaty odszkodowania. Tego typu żądanie powinno obejmować także jego wysokość oczekiwanego odszkodowania. W piśmie musimy także uprawdopodobnić, że szpital dopuścił się niedbalstwa. Można na przykład udokumentować, że do zakażenia doszło w trakcie pobytu w szpitalu, że przed hospitalizacją pacjent nie był zakażony. Jeżeli w placówce dało się zaobserwować łamanie zasad z zakresu higieny czy niedostosowywanie się do standardów ostrożności, warto na te fakty wskazać. Do pisma należy załączyć opis przebiegu leczenia. Jeżeli skierowanie pisma do placówki medycznej nie przyniesie oczekiwanego skutku, w postaci zapłaty odszkodowania, rzecz jasna, sprawę można skierować na drogę sądową. Na nasz wniosek szpital będzie zobowiązany do wydania dokumentacji medycznej, która to w trakcie procesu będzie stanowiła dowód.